poniedziałek, 17 marca 2014

Krzywuś... (amigurumi)


Całkiem niedawno wróciłam do moich pasji z okresu liceum... Wtedy nauczyłam się robić na drutach i poznałam podstawy szydełkowania. Dziś odświeżyłam swoją wiedzę na temat szydełkowania i muszę przyznać, że mnie to wciągnęło. Widzę cuda, które powstają za pomocy tego malutkiego narzędzia. Sama na razie ćwiczę - ponieważ nigdy nie robiłam wcześniej na szydełku. Sznury szydełkowo-koralikowe są cudowne, ale postanowiłam rozszerzyć troszkę swoje umiejętności. Zaczęłam dziergać sweter i serwetkę. Serwetka prawie skończona (na razie taka malutka). Ale jest coś co mnie urzekło - "maskotki" robione na szydełku, tzw. amigurumi. Są rewelacyjne. 
  • Słowo amigurumi pochodzi od kombinacji japońskich słów ami (szydełkowane lub dzianiny) i nuigurumi ("nadziewane lalki"). Oznacza więc szydełkowane (dzianinowe) małe pluszaki i antropomorficzne stworzenia.  
Na różnych blogach można znaleźć wiele amigurumi, często z opisami, ale zachwycił mnie miś, który zobaczyłam na blogu  http://kamaerba.blogspot.com/. Dzięki pomocy Kasi (autorce tego blogu), zrobiłam swojego pierwszego misia na szydełku. Krzywuś jest słodki - choć w trakcie pracy nad nim nie obyło się bez prucia, poprawiania i długiego zastanawiania "co z czym jeść". Na szczęście Kasia jest cierpliwa :). 

Przedstawiam "KRZYWUSIA". Na górnym zdjęciu widzimy pierwszy etap powstawania Krzywusia, niżej już jest w całej okazałości...





Opis jak zrobić misia można znaleźć tutaj http://kandjdolls.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz